Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Stadion olimpijski - Igrzyska z loży komentatorów Stadion olimpijski - Igrzyska z loży komentatorów Stadion olimpijski - Igrzyska z loży komentatorów

24.02.2014
poniedziałek

Wzruszona Rosja patrzy na Soczi

24 lutego 2014, poniedziałek,

„Łezka niedźwiadka” – tak zatytułowała swój materiał podsumowujący igrzyska w Soczi internetowa Gazeta.ru, nawiązując do jednej z ostatnich scen ceremonii zamknięcia. I rzeczywiście, w Rosji dominuje nastrój dumy pomieszanej ze wzruszeniem.

Olimpiada się Rosji udała i to nie tylko pod względem sportowym (reprezentacja Rosji była pierwsza w klasyfikacji medalowej), ale także pod względem organizacyjnym. Krytycznych komentarzy w zasadzie nie ma, m.in. dlatego, że opozycyjne media skupiły się na skandalicznych wyrokach na antykremlowskich demonstrantów, które zapadły w moskiewskim sądzie tuż po zamknięciu Igrzysk.

W poniedziałek stołeczny sąd rejonowy wysłał do kolonii karnej za rzekomy atak na policjantów siedmiu opozycjonistów w związku z tzw. sprawą placu Bołotnego. Chodzi o protesty z maja 2012 roku, do których doszło w Moskwie tuż przed inauguracją prezydentury Władimira Putina.

Poza tym wydarzeniem, którym zajmują się w gruncie rzeczy jedynie media opozycyjne, w przytłaczającej większości mediów dominuje radość, a nawet euforia. Igrzyska są tematem numer jeden. „Absolutne zwycięstwo Rosji”, „Gorące, najlepsze, na zawsze”, „Igrzyska warte Soczi”, „Olimpiado, nie odchodź” – to tylko niektóre tytuły z dzisiejszych gazet i trudno się dziwić nastrojom w Rosji. Po fiasku medalowym w Vancouver (gdzie Rosja była 11. w klasyfikacji  medalowej), „sborna” zakończyła ostatnią olimpiadę na pierwszym miejscu z 33 krążkami. Nawet największa porażka – brak medalu w hokeju na lodzie – na razie odeszła w cień. Moskwa, jak przekonują media, pokazała światu, że znowu jest sportowym mocarstwem i potrafi udźwignąć ciężar organizacji wielkiej imprezy sportowej. A krytycy, którzy od pierwszych chwil Olimpiady biadolili, wieszcząc jakieś nieszczęścia (wszystko jedno jakie) musieli ucichnąć. Przynajmniej na czas igrzysk.

To, oczywiście, jeśli chodzi o komentarze na wysokim „C”, czyli główne tytuły prasowe i telewizje. Ale i media mniej oficjalne doceniają sukcesy rosyjskich sportsmenów. Dziennikarz Władimir Warfołomiejew pisze np. na blogu Echa Moskwy o transmisji telewizyjnej, która jego zdaniem była na wysokim poziomie i bez zarzutu. „Nie było korespondentów z symboliką państwową na twarzy, nie było histerycznych show z krzykami „Dalej, rozerwiemy wszystkich”, nie było deputowanych próbujących przyjąć ustawę ograniczającą sportowców, nie było głowy państwa komentującej działania arbitrów” – pisze publicysta na poły poważnie, na poły – ironicznie.

„Sportowcy wystąpili świetnie, reprezentacja Rosji była najlepsza w klasyfikacji medalowej. (…) Dzięki Bogu, że przez te 16 dni nie doszło do żadnych katastrof, wypadków, zamachów i innych sytuacji” – ocenia znany bloger Anton Nosik.

„Niewątpliwym plusem imprezy i Igrzysk był brak polityki” – przytacza jedną z opinii Gazeta.ru. Chociaż, zwraca uwagę, że nie można zapominać o wydarzeniach na Ukrainie, do których doszło w trakcie trwania Olimpiady. „Dobrze, żeby wielkiej imprezie towarzyszyły wyniki, które robią wrażenie. Ale jednocześnie obawy związane z wydarzeniami na Ukrainie, rzucają cień na ten świąteczny nastrój”  – mówi Gazecie.ru pisarz Siergiej Szargunow. A reżyser i dramaturg Michał Ugarow oświadcza: „Nie oglądałem zamknięcia olimpiady i to była pryncypialna decyzja. Wydarzenia dzieją się teraz w Kijowie. A w Soczi – inscenizacja”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 8

Dodaj komentarz »
  1. Szkoda, że Autorka ani słowem nie nawiązała do polskich mediów i jej przekazu o Igrzyskach. Gdyby tylko oglądać polską TV, to w ogóle nie byłoby wiadome, czy Rosjanie zdobyli jakikolwiek medal i ostatecznie zajęli I miejsce w rywalizacji. Widzów, słuchaczy i czytelników karmiono tylko informacjami o nieudanych przygotowaniach, fatalnych obiektach, a nawet głodujących sportowcach, dla których poszukiwano produktów na bazarach. Nie było ani słowa ( z jednym wyjątkiem ) o żadnym złotym medaliście gospodarzy. Jeżeli już napisano o 15 letniej złotej medalistce w łyżwiarce, to pod tytułem ” Nowa faworyta Putina”. Wstyd.

  2. Oczywiscie trzeba bylo cos tu wrzucic by pokazac ze bylo sie na tresurze wscieklego psa i podlej swini. To polska szkola dziennikarstwa wschodniego i fundamentalny element polskiej polityki wobec Rosji.

    „W poniedziałek stołeczny (moskiewski) sąd rejonowy wysłał do kolonii karnej za rzekomy atak na policjantów siedmiu opozycjonistów w związku z tzw. sprawą placu Bołotnego.”
    Lo la boga !

    A w Polsce nawet olimpiady nie bylo i pomimo tego pedzio Biedronka jest oskarzony o pobicie trzech polcjantow. Sprawa trwa juz 3 lata. Ciekawe jak on to zrobil by wyglada raczej na niedozywiona mizerote. Coz, za pensje poselska po podatkach i haraczu dla Palikota niewiele zostaje na zycie.

    Z polskiej storny olimpiade nalezy oczywiscie pamietac z powodu bestialskiego wyzysku kobiety ze zlamana noga. Wystepy polskich olimpijczykow byly raczej przecietne.

    Po podzieleniu liczby zdobytych medali przez liczbe mieszkancow panstwa Polska wypada bardzo mizernie. Gozej niz Rosja !!! I lata swietlne za Holandia, Norwegia i Kanada.

  3. @Justyna Prus-Wojciechowska
    Pani chyba potrzebuje solidnej opieki lekarskiej. Badanie wzroku i sluchu polecam natychmiast bo to tanio i cos mozna poprawic. Niestety dzisiejsza medycyna nie zna recepty na infantylizm w analizie rzeczywistosci i faktow.
    Fakt, ze zachwyca sie Pani olimpiada na podstawie tego co napisaly media w Rosji powinno dac do myslenia wlodarzom Polityki. Juz sam fakt przyznania organizacji igrzysk rezimowi Putina to zbrodnia. To, ze zniszczono piekny kawalek swiata tez niewiele dla Pani znaczy. Od dziennikarzy Polityki wymaga sie troche roztropnosci i szreszego spojrzenia na tematy na jakie pisza. A jesli to niemozliwe to sa tzw brukowce, gdzie mozna gledzic i pisac wszystko.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Marzy mi się obiektywny artykuł porównujący pod względem organiazyjnym i infrastrukturanym ZIO w Vancouver i w Soczi.Wiem jednak ,że to marzenie ściętej głowy.

  6. @pawel markiewicz

    O ile umiem czytać ze zrozumieniem, to autorka podaje ustępy cudzych wypowiedzi, robi swego rodzaju przegląd postaw wobec zakończonych właśnie igrzysk. Sygnalizują to choćby znaki cytowania. Nie widzę tu żadnego zachwytu, raczej dystans. Swoją opinię podaje tylko na początku mówiąc o sukcesie sportowym (co właściwie jest faktem a nie opinią) oraz organizacyjnym. Skoro tak lubi Pan rady, którymi zalał Pan autorkę na początku wypowiedzi to ja Panu radzę więcej pokory, może warto czasem się zastanowić co tak na prawdę się przed chwilą przeczytało. Albo po przeczytaniu a przed komentowaniem wziąć kilka głębokich wdechów.

  7. Jestes oczywiscie w stanie zrozumiec ze gdybys w podobny sposob jak o Putinie odnosil sie do swych sasiadow to dostal bys po mordzie i nabralbys manier.

  8. Rosja powinna teraz sprzedać swoje umiejętności w robieniu imprez najwyższej rangi w sposób bezpieczny, mimo zagrożenia terrorystycznego (nawet jeśli w tym momencie hipotetycznego). I zapewne to zrobi. to będzie także biznesowy skutek Olimpiady.

  9. Jakoś mnie Soczi nie wzruszyło. Nic na to nie poradzę. Bardziej poruszające były wieści z Ukrainy. Przed tym krajem długa droga, oby do pomyślnego końca.

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php